Wyruszyłaś w podróż zwaną „własna firma”.

Miałaś przed oczami cel, o którym większość ludzi nawet nie pomyśli. Czułaś ekscytację, wibrującą energię i wierzyłaś, że Tobie się uda.

Po drodze napotkałaś jednak rozdroża i ronda bez wyjazdu. Pojawiły się wątpliwości i obawy. Twój wewnętrzny ogień przygasł. Chcesz zawrócić.

Poczekaj! Mam coś dla Ciebie.

Przypomnij sobie „Władcę Pierścieni”, „Królową Śniegu” czy „Gwiezdne Wojny”. Na początku tych opowieści bohater wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia wydarza się coś, co burzy dotychczasowy porządek i tylko bohater może temu zaradzić. Zostaje powołany do wypełnienia zadania. Wyrusza w podróż. Po drodze napotyka trudności, ale także przyjaciół i sprzymierzeńców. Plączą mu się drogi, zwodzą go demony. Pomimo tych przeciwieństw wypełnia zadanie. Wraca do domu odmieniony i opowiada o swoich przygodach.

Spójrz, jak to wyglada na schemacie.

Każda firma przechodzi podobne etapy.

Wiem to z doświadczenia swojego i innych kobiet.

Przekształciłam ten schemat na potrzeby pracy z moimi Klientkami.

Wygląda tak:

Podróż Bohaterki

Usłyszenie wezwania

Pracujesz na etacie. Przychodzisz do pracy, wykonujesz swoje zadania. Dzień mija za dniem, pory roku zmieniają się za oknem.

Na pozór wszystko toczy się gładko, ale czujesz że to, co znane, stało się dla Ciebie za ciasne. Marzysz o pracy na własny rachunek, o tworzeniu czegoś, na co będziesz miała wpływ. Ma związek z Twoją obecną branżą albo nie. Ale jest czymś, co Cię woła.

Myślisz „A może pójść za tym?”. Ta myśl nie daje Ci spokoju i często powraca.

Przyjęcie wyzwania

Być może wciąż się wahasz. Pojawia się pokusa zostawienia wszystkiego tak, jak jest, bo to bezpieczne. Możesz przewidzieć, co będzie jutro, za pół roku i ile wypłaty wpłynie Ci na konto na koniec miesiąca.

Głos „A co było gdyby…” jest już na tyle silny, że nie sposób go zagłuszyć. Postanawiasz pójść za tym, co Cię woła.

Przekraczanie progu

Zaczyna się podróż. To granica tego, co było z tym, co będzie. Boisz się, ale jednocześnie czujesz ekscytację. Symbolicznie przechodzisz na drugą stronę.

Spotkanie z mentorem

Uczysz się bardzo dużo o tym, jak prowadzić własną firmę. Chłoniesz wiedzę o marketingu, sprzedaży czy social mediach. Doszkalasz się także we własnej dziedzinie. Masz wielu mentorów, którzy już przeszli drogę, na którą Ty dopiero wkraczasz. Z ich pomocą rośniesz w siłę i wydeptujesz swoje ścieżki. Masz pierwszych klientów.

Wydarza się jednak coś, przez co droga wydaje się coraz trudniejsza.

Obudzenie demonów

Nadchodzi kluczowy etap podróży. Od niego zależy, czy pójdziesz dalej czy zawrócisz.

Zaczynają ogarniać Cię wątpliwości. Zastanawiasz się, czy dobrze zrobiłaś przekraczając próg. Masz wrażenie, że utknęłaś w miejscu. Coś Cię blokuje i nie pozwala iść dalej. Wkładasz bardzo dużo energii w rozwijanie firmy, ale nie przekłada się to na efekty. Zaczynasz wątpić w swoje umiejętności. Pojawiają się myśli „Chyba nie dam rady”, „To wszystko bez sensu”, „Po co ja to robię?”.

Działasz coraz bardziej chaotyczne i nerwowo. Orientujesz się, że po drodze zgubiłaś mapę z celem. Motywację zastępuje lęk, a dawną ekscytację brak wiary w siebie. Z Twojej wizji zostało mgliste wspomnienie i coraz częściej myślisz o zawróceniu. Wpadasz w impas.

Poszukiwanie zasobów

Robisz krok do tyłu. Spoglądasz z innej perspektywy na dotychczasową drogę i na swój cel. Intensywnie przyglądasz się sobie. Pojawiają się ważne pytania, na które tym razem szczerze odpowiadasz. Zaczynasz rozpoznawać i nazywać swoje demony. Sprawdzasz, skąd się wzięły i w jak je uciszyć. Odkrywasz, co tak naprawdę stoi za ciągłym odkładaniem, oporem przed działaniem i brakiem rezultatów. Zaczynasz rozumieć, że nie potrzebujesz kolejnego kursu z marketingu czy jeszcze więcej wiedzy z Twojej dziedziny, ale odwagi do działania. I wiary w swoje możliwości.

Znajdujesz osoby, które Ci pomogą w dalszej podróży. Porzucasz czekanie na idealne buty, zakładasz lżejszy plecak i ruszasz w dalszą drogę.

Wypełnienie zadania

Rozwijasz swoją firmę. Korzystasz ze wspierających rzeczy, które wypracowałaś na poprzednim etapie. Czujesz spokój i wiesz, że masz dobrą mapę do celu. Trzymasz się drogi i wiesz, jak sobie radzić z przeszkodami.

Może się też zdarzyć, że decydujesz się zamknąć firmę. Być może to nie jest Twój czas, droga zbyt dużo Cię kosztuje  i na razie nie chcesz nią iść. Masz jednak poczucie, że zrobiłaś wszystko, co było w Twojej mocy. Porzucasz drogę świadomie.

Dzielenie się z innymi

Opowiadasz o swojej podróży innym. Mówisz o swoich trudnościach i demonach. Dzielisz się tym, co Tobie pomogło. Dajesz wsparcie. Jednocześnie rozpoczynasz kolejną podróż, bo przecież mamy ich wiele w naszym życiu.

Co myślisz o tym schemacie?

Daj znać

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail